Trwa dramat linii lotniczych. I tak będzie aż do wyprodukowania szczepionki

linie lotnicze

Branża lotnicza odrodzi się dopiero, jeżeli zostanie opracowana skuteczna szczepionka na koronawirusa. Tak twierdzą analitycy z Moody’s Investors Service.

Nie ma szans na to, by branża lotnicza szybko się odrodziła  – twierdzą analitycy a agencji ratingowej i zarazem cenionego ośrodka analitycznego. Wg Moody’s Investors Service popyt na przewozy lotnicze wyraźnie wzrośnie nie szybciej niż w 2023 rok i to pod jednym bardzo ważnym warunkiem – do tego czasu musi zostać opracowana skuteczna szczepionka lub lek na koronawirusa.

Do tego czasu pasażerowie będą z pewnymi obawami korzystali z usług linii lotniczych. Z tym – tak na marginesie koreluje również najnowsza ocena kondycji finansowej nowojorskiego lotniska Johna F. Kennedy’ego opublikowana w piątek przez agencję Fitch. Przypomniano w niej, że w pierwszym kwartale tego roku ruch na tym jednym z największych portów lotniczych świata ruch pasażerski spadł w pierwszym kwartale roku o 15 proc., a w drugim o 90 proc. w stosunku do danych sprzed roku. W trzecim kwartale wg prognoz ma być o 60 proc. mniejszy niż rok temu, a w czwartym 30 proc. – w sumie w całym roku zmniejszy się o połowę.

Do poziomów ruchu na poziomie 85 proc. i 95 proc. tego, co przed pandemią lotnisko JFK wróci wg Fitcha odpowiednio w 2021 i w 2022 roku, ale oczywiście pod warunkiem, że problem z koronawirusem zostanie w jakiś sposób rozwiązany.

To jak małe jest teraz zainteresowanie lotami lotniczymi, może sobie sprawdzić każdy, wchodząc choćby na stronę główną nowojorskiego portu. Parkingi są niemal puste.

Linie lotnicze – rządy muszą pomóc

Moody’s uważa, że szczepionka lub skuteczny lek na koronawirusa nie pojawi się bardzo szybko – w optymistycznej może to stać się gdzieś w 2021 roku, bardziej w drugiej jego połowie, niż w pierwszej. Do tego świat będzie potrzebował trochę czasu na podanie szczepionki milionom lub dystrybucję nowych leków do służb medycznych. A linie lotnicze do tego czasu muszą jakoś przetrwać.

Niewykluczone więc, że dalsze wsparcie rządowe dla sektora lotniczego będzie konieczne – inaczej w branży będą kolejne zwolnienia i upadłości.

Przewoźników, porty lotnicze i producentów samolotów lotniczych nie można też zostawić bez pomocy – za dużo ważą w światowej gospodarce. Same tylko linie lotnicze odpowiadały w ubiegłym roku za 3 proc. globalnego PKB.

Czytaj więcej: Podaj adres, dostaniesz piwo, czyli jak Niemcy walczą z pandemią.
Czytaj więcej: Benzyna znowu podrożeje? Bez obaw. Nafciarze nie szybko powrócą do zysków sprzed pandemii.

Podziel się artykułem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *